Mateusz Fijałkowski, lat 28

Klub: HTF Ludwik Sikorski/ KS CelIronman S.A.

Rok 2018 minął mi na odkrywaniu nowych ciekawych imprez triathlonowych i nie tylko. 
Zaczajając od tych największych ukończyłem: 

  • Bydgoszcz (1/8)
  • Gdynia (Sprint)
  • Poznań (1/4)
  • Sieraków (1/4)

jak również znacznie mniejszych:

  • Aleksandrów Łódzki (Duathlon – sprint), 
  • Charzykowy (1/8), 
  • Rawa Mazowiecka (1/10)
  • oraz Bolesławiec (Tower Triathlon – sprint)

Po ustaleniach z trenerem, Ludwikiem Sikorskim, celowaliśmy w dystanse nie dłuższe niż 1/4. No i… chyba się udało. W większości przypadków zajmowałem miejsce na pudle. Nie zawsze było to w klasyfikacji Open ale w wiekowych coś się wyżebrało 😉 Ten rok będzie mi się najbardziej kojarzył z numerem 3. Z tego względu, że najczęściej, na tej właśnie pozycji stawałem na podium, bo aż 6 razy 😀 a na deser zostałem sklasyfikowany w Pucharze Polski AG, nie inaczej, jak na najniższym stopniu podium 😀

Poza sukcesami, niesamowite było uczestniczenie w Mistrzostwach Polski AG, poznanie i umocnienie relacji z innymi zakręconymi ludźmi na punkcie trajlonów. Ale chyba największym tegorocznym osiągnięciem było usłyszenie od mojej dziewczyny (aktualnie narzeczonej) przy oświadczynach słowa… TAK!!!

Ten sezon uważam za bardzo udany, ale to by się nie stało bez wsparcia mojego trenera, bliskich, dziewczy… wróć! narzeczonej i przyjaciela. Z całego serca im DZIĘKUJĘ i życzę wszystkim tak mocnego supportu, jakim ja teraz mogę się pochwalić, w przyszłym roku i w następnych latach 😉 

Michał Kosior, lat 26

Klub: HTF Ludwik Sikorski/ KS CelIronman S.A.

Sezon 2018 przebiegł u mnie pod znakiem sporych zmian. Rozpocząłem go z nastawieniem na walkę o obronę tytułu Mistrza Polski AG sprzed roku z Chodzieży, a może nawet pokuszenie się o próbę podjęcia rywalizacji na arenie międzynarodowej.

Z początku szło całkiem nieźle, choć od razu czułem, że to nie to co przed rokiem… Zacząłem od startów na krótszych dystansach:

-Triathlon Sierakow 1/8 – 1 miejsce wśród amatorów M25
– Triathlon Charzykowy 1/8 – 1 miejsce open
– Tower Triathlon Bolesławiec sprint – 2 miejsce open
– Susz sprint MP AG – 6 miejsce M25

Jak się na koniec sezonu okazało te lokaty pozwolily mi stanąć na najniższym stopniu podium Pucharu Polski M25 w dystansach sprinterskich! Bardzo to miłe, ale nie taki był cel sezonu. Druga część miała obfitować w dłuższe starty. Wtedy zaczęły się problemy, przerwy w treningach, kontuzje, wątpliwości.

Dalekie miejsca w Poznaniu, Gdyni, MP AG w Kraśniku i Seidorf Triathlon w Karkonoszach zaczęły stopniowo skłaniać mnie do przemyśleń.

Doszedłem do wniosku, że triathlon nie jest już dla mnie tak ważny jak rok wcześniej, że już nie sprawia takiej radości jak kiedyś, że zaczynają męczyć setki wyrzeczeń, codzienne treningi i życie w biegu od rana do nocy.

Cztery miesiące od ostatniego udanego startu w Bydgoszczy (1 miejsce w sztafecie na 1/4 i 12 open indywidualnie na 1/8) zajęło mi dojrzewanie do decyzji, którą ostatecznie podjąłem przed biegiem Decathlon Run na Lublinku.

Moja misja została spełniona. Po 20 latach uprawiania sportu nadszedł dla mnie czas na nowe wyzwania, inne priorytety i mniej rygoru w życiu.

Nie zobaczycie mnie już więcej na początku stawki, choć nie wykluczam, że pod koniec jeszcze czasami się będę pojawiał… 🙂

Dziękuję wszystkim za udział w mojej sportowej przygodzie! <3 Bez Was nie byłaby tym, czym była!