Szymon Kowalski
Klub: K.S. Celironman

Hmmmm ten sezon był a raczej powiem jest dziwny. Nie
trenowałem od początku roku z powodów rodzinnych kto wie czy w ogóle
jeszcze bym trenował gdyby nie moja rodzina sportowa CelIronman.

Trener czuł co się święci i mówi „chodź, wystartuj
gdziekolwiek”. Wystartowałem w Płocku i to jeszcze na ¼ umordowałem się
niemiłosiernie. Ale warto było, „głód” wrócił. Najprzyjemniejszą
stroną sezonu był obóz triatlonowy w Ślesinie. 3 razy dziennie trening z
samymi znanymi mordkami, których łączy ten sam błysk w oku czyli
triatlon. Wieczorne biesiadowanie i ciągły śmiech dookoła. Dalsza cześć
sezonu to kilka startów, lokalnie,, bez fajerwerków,
ale ziarno zasiane jakiś czas temu wykiełkowało i szepcze do ucha:
„HARDA SUKA – sprawdź na ile jest harda”. I przygotowania trwają… a czas
na relacje będą w 2019 r, którego nie mogę się doczekać.


Jakub Kimmer
, 30lat
Klub: TTPSC
Staż: 5lat

Rok
2018 zapamiętam szczególnie i to na długie lata. Sezon 2018 był dla
mnie pełen wzlotów i upadków. Spełnionych marzeń,
hektolitrów potu, słodkich łez szczęścia i gorzkiego smaku porażki.
Orałem na treningach kilka dobrych lat. W końcu przyszedł czas na
upragnione plony, sukcesy. Udowodniłem sobie na co mnie stać, choć nie
wszystko poszło po mojej myśli. Na Hawajach byłem o
krok od spełnienia największego marzenia życia, teraz walczę o powrót
do zdrowia i formy. Ludzie mówią – ogromny pech. Nie wierzę ani w pecha,
ani łut szczęścia. Wszystko co nas spotyka jest pochodną naszych czynów
i decyzji. Staram się nie żałować tego co
się stało. Jest to trudne. Głęboko wierzę, że to właśnie kształtuje
naszą osobowość. To kim jesteśmy.
Poznałem wielu wspaniałych ludzi, zwiedziłem wiele pięknych miejsc.
Dziękuję wszystkim, od których dostałem ogrom wsparcia i ciepłych słów,
zarówno w chwilach dobrych jak i złych. Szczególnie dziękuję za
wyrozumiałość i wsparcie mojej Marcie, bez której to
wszystko nie mogłoby się udać.
Nim się obejrzymy znów zawita wiosna. Nowy sezon. Rok 2019. Czy będzie
on równie udany? Czy będzie nam dane spełnić marzenia? Życzę nam tego
wszystkim. Pięknem sportu jest to, że tu nie ma rzeczy za darmo. Nie ma
nagród gwarantowanych. Będziemy musieli o nie
troszkę powalczyć. Za marzenia!